logo strony

Brett Lewis Anderson urodził się w małej wsi Haywards Heat w Anglii 29 września 1967 roku. Wychowywał się w niezbyt  zamożnej rodzinie, w której bardziej liczyły się wartości moralne niż materialne. Jego matka była artystką. Ojciec  natomiast był wielkim wielbicielem muzyki klasycznej i takich kompozytorów jak Johannes Brahms czy Liszt. Pracował on w wielu  miejscach i był między innymi listonoszem, elektrykiem, stolarzem a nawet szefem kuchni. W końcu przyjął stanowisko  taksówkarza. Niewątpliwie rodzice Bretta ukształtowali go artystycznie. W wieku ośmiu lat Brett  napisał esej w którym sprzeciwiał się ścinaniu lasów. W wieku 12 lat natomiast zajął się sportem i  trafił do drużyny  szkolnej. Był niepokonany w biegu na 800 metrów. Brett tłumaczył później, że to była jedyna metoda na uniknięcie  pobicia, bo nikt nie zaczepiał dzieciaków, które były dobre w jakimś sporcie.

  Brett już od najmłodszych lat wiedział, że chcę zostać gwiazdą rocka. Jako nastolatek grał na gitarze w zespołach  garażowych takich jak The Pigs czy Geoff, gdzie poznał przyszłego basistę Suede Mata Osmana. Pod koniec lat 80  wyprowadził się do Londynu gdzie  wspólnie z Matem i swoją dziewczyną – Justine Frischmann, którą poznał kiedy jeszcze chodził do Oathall  Community College wynajęli mieszkanie. To był początek zmian w życiu Bretta, bo w tym czasie razem ze swoimi  współlokatorami założył zespół Suede. 

Po trzech latach wspólnego bycia ze sobą zaczęło się psuć w związku Bretta i Justine. Zaczęła się ona spotykać z wokalistą grupy Blur Damonem Albarnem, którego poznała w Brighton Zap Club, kiedy to Suede supportowało Blur. Justine już nie zależało na losach Suede, więc Brett zmuszony był wyrzucić ją z zespołu. Na jej miejsce przyjęto Bernarda Butlera.

Jeszcze przed wydaniem debiutanckiej płyty Suede było o niej głośno, a to za sprawą Bretta, który przez swoje  wypowiedzi i sposób bycia wzbudzał liczne kontrowersje. Prasa rozpisywała się na temat jego orientacji i  androgenicznym wizerunku. Pojawiły się nawet plotki o jego rzekomym związku z gitarzystą Bernardem Butlerem. Po wydaniu debiutanckiego albumu "Suede" w 1993 roku Bretta okrzyknięto następcą Davida Bowiego i Morrisseya. Sam  zespół odniósł wielki sukces w Europie. Podczas nagrywania drugiego albumu zespół opuścił Bernard Butler, ale jak się potem okazało nie był to koniec jego współpracy z Andersonem. Muzykom bardzo zależało na ponownej współpracy i tak powstał projekt "The Tears", który w 2004 roku wydał album "Here Come the Tears". 

Suede bez Bernarda wydało dwie płyty, które zadebiutowaly na pierwszym miejscu listy bestselerów w UK :"Coming Up" i"Head Music" oraz jak dotąd ostatni studyjny album "New Morning". W 2004 roku grupa zakończyła działalność. Brett po rozwiązaniu zespołu wziął się za pracę solową. W ciągu pięciu lat wydał cztery solowe krążki, które nie  odniosły tak spektakularnego sukcesu jak płyty Suede, ale sam Anderson mówił, że to nie było jego celem.  -starzeje się i nie wiem jak to jest nie pracować - mówił w wywiadzie dla gq-magazine- Myśl o siedzeniu w  bezczynności dzień w dzień przeraża mnie. (...) jestem dumny z tego, że nagrałem tak wiele albumów. 

W 2010 roku grupa Suede reaktywowała się na specjalny charytatywny koncert zorganizowany przez fundację  Teenage Cancer Trust. Był to pierwszy od siedmiu lat występ zespołu. Grupa po udanym występie postanowiła  kontynuować działalność.

Podczas całej swojej kariery Brett współpracował z wieloma artystami. W 1995 zaśpiewał z Jane Birkin utwór "Les Yeux  Femmes", śpiewał też ze Stiną Nordenstam, a w 1997 wziął udział w specjalnym charytatywnym nagraniu "Perfect Day"  razem z Lou Reedem, Bono, Eltonem Johnem, David Bowie i Tomem Jonesem.

Prywatnie Brett jest żonaty. Mieszka z żoną i pasierbem w Londynie, w Nothing Hill.



Autorka:Lydia

©2011 Copyright: Sonia Pranschke